
Ten zajazd służył jako miejsce odpoczynku gości zatrzymujących się tranzytowo, rolników regionalnych i handlarzy od roku 1693. Od 1957 roku jest on w rękach rodziny Kalteis, która utworzyła z tego zajazdu wspaniały rodzinny interes.
Theresia Kalteis, matka, kucharze z Hubertem Kalteis, syn, Sonja, córka, i Hubert Kalteis, ojciec, dbają o gości. Dodatkowym obszarem działalności ojca Huberta jest polowanie, aby na stołach restauracji mogła znaleźć się na bieżąco świeża dziczyzna. Podawana jest ona z knedlami, w menu znajdziemy również carpaccio z sarny z czarnym orzechami lub pieczony comber z sarny z gęsią wątróbka w sosie jeżynowym. Kucharze Kalteis lawirują pomiędzy kreatywnością i przyziemnymi domowymi, tradycyjnymi przepisami. Pierwszym ich przykazaniem jest to, że jakość produktów spożywczych musi być bardzo dobra. Kto czyni tak wielkie wysiłki w kuchni nie powinnien zaniedbywać piwnicy – w tym zajeździe można napić się dojrzałych austriackich białych i czerwonych win.

Jamek od dziesięcioleci stanowi praktycznie instytucję w Wachau. A to dzięki komfortowej atmosferze oraz to, że zawsze wszystkie obietnice są spełniane.
Dowiedz się więcej o Zajeździe Jamek