International:  Polska  Polska | Home | Prasa | Kontakt | B2B  | Wielkość liter: A A A | RSS RSS
 
 

Rauher Kopf

Z Ischgl do Mathon docieramy przez łąki, które doskonale nas wyciszają i cieszą oczy bogactwem barw, dalej ponownie przez Tschafein i trafiamy do znanego już nam Wildparku z jego słynnymi zwierzakami.

Rauher Kopf © Tourismusverband Paznaun-Ischgl

Przyroda znów towarzyszyć nam będzie cały czas. Nasa dzisiejsza trasa do Rauher Kopf otoczona jest lasami i najprawdziwszą, górską florą.

Na ścieżkę wchodzimy przy przejściu podziemnym w Mathon przy Bundesstraße, w pobliżu zajazdu Glöckner. Dzisiejsza trasa nazywa się „Rauher Kopf” i jest oznaczona kolorem czarnym, czyli dobrze już wiemy, że będzie trudna. Przejście 12,5 kilometra zajmie nam około 5 godzin. Nie więcej jednak, ponieważ kończymy w Ischgl. Mamy też spory dystans do pokonania pod górkę. Najniższy punkt trasy znajduje się bowiem na wysokości 1365 m.n.p.m., a najwyższy – 2484 m. Nie przewidujemy postoju w schroniskach ani restauracjach. Zabieramy więc prowiant na drogę, ale oprócz tego aparat fotograficzny i koniecznie lornetkę.

Ruszamy w kierunku Nederli, tam natrafiamy na pierwszy „highlight” naszej trasy, piękne maleńkie oczko wodne. Naszą dalszą trasę wytyczają szczyty kolejnych gór: Inneres Bergli, Äußeres Bergli i oto rozpościera się przed nami Rauher Kopf. Gdy docieramy do otaczających górę pasaży, część trasy musimy pokonać już nie tylko na nogach, a z pomocą rąk. To dlatego ścieżka jest polecana „tylko wyćwiczonym” wędrowcom. Opłaca się to. Tylko na szczycie istnieje możliwość oglądania fascynującej panoramy.

Niepozorny krzyż na szczycie Rauher Kopf, nie większy od wysokiego mężczyzny, zaprasza do krótkiego odpoczynku. Obok niego rozstawiona jest mała ławka. Oprócz krzyża można też naleźć wiele innych ciekawych elementów na trasie. Naszą uwagę przykuła też niebieska, bardzo stara kapliczka, a pod nią drogowskaz, prowadzący nas do celu. Z powrotem schodzimy w kierunku kolejnego szczytu: Tschamatsch Kopf. Jest to stroma ścieżka, jednak da się ją ominąć idąc przez Pirstig Alpe. Tak czy owak, wracamy do Ischgl.
Drukuj Poleć ZapamiętajZapamiętane
 

Artykuły podobne

 

Informacja turystyczna

Newsletter

  • Zamów nasz newsletter, aby otrzymywać informacje o możliwościach wypoczynku w Austrii, najlepsze oferty i wiadomości o konkursach!

  • Zarejestruj się