Na wiosnę moda na wellness opanowuje cały kraj – przede wszystkim dzięki znanym na całym świecie kurortom, w których każdy alergik staje się fanem gór.
W górach szkoda czasu na bierne urlopowanie. Dlatego kto zdrowie ceni ponad wszystko, pakuje
buty trekkingowe,
kijki do nordic-walking i wyrusza na aktywny, zdrowy urlop „na wysokościach”. Objawy kataru siennego znikają tu natychmiast, ponieważ alergeny w górach praktycznie nie występują.
Roztocza giną zw względu na suche powietrze już na wysokości 1600 m, a uciążliwe pyłki pojawiają się tam tylko w małych skupiskach.
23% populacji cierpi na alergie wywoływane pyłkami kwiatowymi, żywnością lub sierścią zwierząt.
Alergie skutecznie zniechęcają nas do wszelkiej aktywności na świeżym powietrzu, a dla alergików urlop to zawsze wyzwanie organizacyjne - i oczywiście tony lekarstw.
W grupie hoteli
Allergie-Alpin szczególny nacisk kładzie się na zapewnienie alergikom niezbędnego komfortu. Aby ich pobyt był przyjemniejszy i wolny od allegicznych uciążliwości zachowuje się tu szczególne środki ostrożności:
wyszkolony personel w odpowiedni sposób dba swoich gości, a środki czystości i materiały, z których zbudowane są hotele podlegają
surowym normom.
Gość sieci Allergie-Alpin może stracić oddech jedynie podczas zdobywania okolicznych szczytów. Po zdrowym
śniadaniu bio, które dopasowywane jest indywidualnie do potrzeb każdego gościa, czas bowiem na piesze wędrówki.
Dlaczego w hotelach uzdrowiskowych nie ma sensu leniuchowanie, wyjaśnia nam nauka: dzięki
rozrzedzonemu powietrzu na wysokości od 1500 do 2000 m n.p.m. podwyższa się częstotliwość oddychania. Dlatego też uprawianie pieszych wędrówek pozytywnie działa na ciśnienie krwi oraz poziom chlesterolu. A o
endorfinach - hormonach szczęścia, które wytwarzają się podczas wędrowania - nie trzeba już nic dodawać.
Warto też wspomnieć o znaku jakości
Alpine Wellness. Ruch, dobry nastrój oraz medyczne zabiegi lecznicze połączone z profilaktyką - oto trzy warunki dobrego urlopu, którego pozytywne efekty odczuwa się długo. Sauna z widokiem na Alpy, wędrówka przy wschodzie słońca, a potem masaż z użyciem olejków eterycznych – czyż nie brzmi to kusząco? Bad Kleinkirchheim w Karyntii to miejsce, które niemal w całości sklasyfikowane zostało jako strefa Alpine-Wellness.
Więcej informacji:
www.alpinewellness.com