Poszukiwanie skarbów w Wels

Są niewielkie, pełne historycznych miejsc i zabytków, uroku oraz gościnności spotykanej na każdym kroku – takich małych miasteczek jest w Austrii 18. Położone z dala od wielkich ośrodków kulturalnych zaskakują odwiedzających swym bogactwem. Rozsiane niczym perełki, czekają we wszystkich częściach Austrii - od Rust nad Jeziorem Nezyderskim na wschodzie kraju, po Bad Radkersburg na południu.
Miasteczko Wels w Górnej Austrii – nazwane przez Rzymian „Ovilava“ – liczy 60.000 mieszkańców i jest największym w tej grupie. Już podczas pierwszego spaceru zaskakuje widok wspaniałych kamienic z dawnych epok, romantycznych i ukrytych wewnętrznych dziedzińców z arkadami, średniowiecznego miejskiego rynku, dawnego klasztoru minorytów i niewielkich muzeów. Są także zabawne detale, takie jak ulica „Lange Nase“ (dosł.„Długiego nosa“). Skąd taka nazwa? Podobno mieszkańcy Wels w tym miejscu „zgrali na nosie“ wycofującym się Francuzom…
Słynne nazwiska
Wels jest bardzo ciekawe pod względem historycznym – cesarz Maksymilian I na początku XVI wieku chętnie przebywał w twierdzy Wels, gdzie zresztą zmarł z powodu kamicy żółciowej. W Wels ostatnie tchnienie wydał także Karol V Leopold, książę Lotaryngii (1643-1690). W Wels gościło wiele słynnych osobistości: Juliusz Wagner-Jauregg, laureat Nagrody Nobla za odkrycie sposobu leczenia malarii, dorastał w Wels; podobnie jak alpejski malarz Adolf Obermüllner (1833-1898) lub popularny w Austrii współczesny pisarz Christoph Ransmayr.
Honorowym obywatelem miasta zapewne zostanie wkrótce słynny już na całym świecie dyrygent Franz Welser-Möst. I to nie tylko ze względu na fakt, iż urodził się w Linz, dorastał w Wels, został naczelnym dyrygentem Cleveland Orchestra, generalnym dyrektorem muzycznym Opery w Zurychu, a od 2010 przejmie analogiczne stanowisko w Operze Wiedeńskiej – bowiem aby uhonorować miasto swego dzieciństwa dodał przed nazwiskiem rodowym „Möst“ słowo „Welser“, czyli „ten, który pochodzi z Wels”. Ojcowie miasta są zachwyceni.
Kultura dziś
Wels jest bardzo blisko związane z kulturą. Słynie z odbywających się latem festiwali filmowych oraz dorocznego festiwalu Ryszarda Wagnera. Dziedzińce otoczone arkadami tworzą nastrojową scenerię podczas wieczorów recytacji i klasycznych koncertów. Co dwa lata gości tu również Międzynarodowy Teatr Figur z teatrem lalkowym dla dzieci i dorosłych.
Wzdłuż konnej kolei
Niewiele osób wie o tym, że przez Wels prowadziła kiedyś pierwsza trasa cesarsko-królewskiej kolei żelaznej. W roku 1832 została zainaugurowana pierwsza publiczna linia kolejowa na kontynencie europejskim, na odcinku od czeskich Budziejowic do dzielnicy Linz-Urfahr, przedłużona w 1836 roku do Gmunden trasą prowadzącą niedaleko Wels. Nie była napędzana parą, ale ciągnęły ją prawdziwe konie.
Nawet jeśli w Wels nie ma już śladu po torach, to do dziś można podziwiać dawne stacje dla ruchu towarowego i osobowego. Gasthof Maxlhaid, leżący poza obrębem Wels, był niegdyś punktem przesiadkowym z zajazdem i stajnią na 100 koni. Obecnie trzymane są tu jeszcze trzy wierzchowce i działa muzeum. Gasthof Maxlhaid to dobry adres na delektowanie się regionalną kuchnią austriacką w ciekawym pod względem historycznym miejscu.
Zakupy i wypieki
Jeśli ktoś poczuje przesyt atrakcji kulturalnych, może oddać się bardziej przyziemnym rozkoszom. Wels pełni rolę centrum zakupowego i targowego całego regionu. I chociaż nie może się poszczycić lokalami o najwyższych wyróżnieniach, to trzeba przyznać, że miejscowe restauracje i gospody mają wiele uroku.
A propos zakupów: oryginalnym upominkiem z Wels – szczególnie teraz, w okresie przed Bożym Narodzeniem – są foremki do wycinania ciastek. Dlaczego akurat foremki? Ponieważ w Wels znajduje się jedyna w Europie Środkowej fabryka produkująca takie akcesoria kuchenne. W fabryce Sepp Krifka każdego roku ręcznie lutowanych jest dwa miliony foremek.
Różne wzory – łącznie jest ich 2500 – znajdują szerokie zastosowanie wśród piekarzy i kucharzy: klucze wiolinowe, wózki dla dzieci, czarownice na miotle, nietoperze czy też korony stanowią urozmaicenie dla tradycyjnych gwiazdek i serduszek. Dostępne są nawet mini – słonie, misie panda i wielbłądy.
Oferta:
Pakiet „City” dla rodzin: 2 noclegi w hotelu 4* ze śniadaniem oraz dodatkowymi świadczeniami od 215,80 euro. Oferta ważna od maja do października.
Informacja i rezerwacja:
Tourismusverband Wels
E-Mail: office@tourism-wels.at
Tel.: +43 (0) 7242/ 43495-0
www.wels.at/tourismus i www.wels.at/onlinebuchung
Miasteczko Wels w Górnej Austrii – nazwane przez Rzymian „Ovilava“ – liczy 60.000 mieszkańców i jest największym w tej grupie. Już podczas pierwszego spaceru zaskakuje widok wspaniałych kamienic z dawnych epok, romantycznych i ukrytych wewnętrznych dziedzińców z arkadami, średniowiecznego miejskiego rynku, dawnego klasztoru minorytów i niewielkich muzeów. Są także zabawne detale, takie jak ulica „Lange Nase“ (dosł.„Długiego nosa“). Skąd taka nazwa? Podobno mieszkańcy Wels w tym miejscu „zgrali na nosie“ wycofującym się Francuzom…
Słynne nazwiska
Wels jest bardzo ciekawe pod względem historycznym – cesarz Maksymilian I na początku XVI wieku chętnie przebywał w twierdzy Wels, gdzie zresztą zmarł z powodu kamicy żółciowej. W Wels ostatnie tchnienie wydał także Karol V Leopold, książę Lotaryngii (1643-1690). W Wels gościło wiele słynnych osobistości: Juliusz Wagner-Jauregg, laureat Nagrody Nobla za odkrycie sposobu leczenia malarii, dorastał w Wels; podobnie jak alpejski malarz Adolf Obermüllner (1833-1898) lub popularny w Austrii współczesny pisarz Christoph Ransmayr.
Honorowym obywatelem miasta zapewne zostanie wkrótce słynny już na całym świecie dyrygent Franz Welser-Möst. I to nie tylko ze względu na fakt, iż urodził się w Linz, dorastał w Wels, został naczelnym dyrygentem Cleveland Orchestra, generalnym dyrektorem muzycznym Opery w Zurychu, a od 2010 przejmie analogiczne stanowisko w Operze Wiedeńskiej – bowiem aby uhonorować miasto swego dzieciństwa dodał przed nazwiskiem rodowym „Möst“ słowo „Welser“, czyli „ten, który pochodzi z Wels”. Ojcowie miasta są zachwyceni.
Kultura dziś
Wels jest bardzo blisko związane z kulturą. Słynie z odbywających się latem festiwali filmowych oraz dorocznego festiwalu Ryszarda Wagnera. Dziedzińce otoczone arkadami tworzą nastrojową scenerię podczas wieczorów recytacji i klasycznych koncertów. Co dwa lata gości tu również Międzynarodowy Teatr Figur z teatrem lalkowym dla dzieci i dorosłych.
Wzdłuż konnej kolei
Niewiele osób wie o tym, że przez Wels prowadziła kiedyś pierwsza trasa cesarsko-królewskiej kolei żelaznej. W roku 1832 została zainaugurowana pierwsza publiczna linia kolejowa na kontynencie europejskim, na odcinku od czeskich Budziejowic do dzielnicy Linz-Urfahr, przedłużona w 1836 roku do Gmunden trasą prowadzącą niedaleko Wels. Nie była napędzana parą, ale ciągnęły ją prawdziwe konie.
Nawet jeśli w Wels nie ma już śladu po torach, to do dziś można podziwiać dawne stacje dla ruchu towarowego i osobowego. Gasthof Maxlhaid, leżący poza obrębem Wels, był niegdyś punktem przesiadkowym z zajazdem i stajnią na 100 koni. Obecnie trzymane są tu jeszcze trzy wierzchowce i działa muzeum. Gasthof Maxlhaid to dobry adres na delektowanie się regionalną kuchnią austriacką w ciekawym pod względem historycznym miejscu.
Zakupy i wypieki
Jeśli ktoś poczuje przesyt atrakcji kulturalnych, może oddać się bardziej przyziemnym rozkoszom. Wels pełni rolę centrum zakupowego i targowego całego regionu. I chociaż nie może się poszczycić lokalami o najwyższych wyróżnieniach, to trzeba przyznać, że miejscowe restauracje i gospody mają wiele uroku.
A propos zakupów: oryginalnym upominkiem z Wels – szczególnie teraz, w okresie przed Bożym Narodzeniem – są foremki do wycinania ciastek. Dlaczego akurat foremki? Ponieważ w Wels znajduje się jedyna w Europie Środkowej fabryka produkująca takie akcesoria kuchenne. W fabryce Sepp Krifka każdego roku ręcznie lutowanych jest dwa miliony foremek.
Różne wzory – łącznie jest ich 2500 – znajdują szerokie zastosowanie wśród piekarzy i kucharzy: klucze wiolinowe, wózki dla dzieci, czarownice na miotle, nietoperze czy też korony stanowią urozmaicenie dla tradycyjnych gwiazdek i serduszek. Dostępne są nawet mini – słonie, misie panda i wielbłądy.
Oferta:
Pakiet „City” dla rodzin: 2 noclegi w hotelu 4* ze śniadaniem oraz dodatkowymi świadczeniami od 215,80 euro. Oferta ważna od maja do października.
Informacja i rezerwacja:
Tourismusverband Wels
E-Mail: office@tourism-wels.at
Tel.: +43 (0) 7242/ 43495-0
www.wels.at/tourismus i www.wels.at/onlinebuchung
Accommodations
Oferty
