Oferty
Österreich Werbung
Austrian National Tourist Office
Austrian National Tourist Office
Bitte laden Sie ein aktuelles Flash-Plugin herunter!
Przewodnik
Weather Information
Newsletter
Additional Portals

Architektura i wino

Tak zwane "Kellerstöckln" były, jak już sama nazwa wskazuje, pierwotnie piwnicami z winem, które schowane gdzieś w głebi domu służyły za miejsce pracy i magazyn. Nad nimi (jeśli w ogóle) budowano niewielkie, skromne pomieszczenie, w którym odpoczywali i nocowali pracownicy.
Ale to tylko część prawdy. Piwnice z winem byly również ulubionym azylem i miejscem spotkań mężczyzn, którzy szukali chwili wytchnienia od żony i rodziny, a przy tym chetnie wychylali buteleczkę własnej produkcji. Bo kiedy już jest się u źródła...
Dziś zamieniono tamte dawne piwniczki w małe winiarnie, a większe służą często za przytulne pokoje gościnne. Położone idyllicznie w środku winnych ogrodów są doskonałym miejscem na ucieczkę przed rozpędzonym światem.

Ale to tylko część prawdy. Piwnice z winem byly również ulubionym azylem i miejscem spotkań mężczyzn, którzy szukali chwili wytchnienia od żony i rodziny, a przy tym chetnie wychylali buteleczkę własnej produkcji. Bo kiedy już jest się u źródła...
Dziś zamieniono tamte dawne piwniczki w małe winiarnie, a większe służą często za przytulne pokoje gościnne. Położone idyllicznie w środku winnych ogrodów są doskonałym miejscem na ucieczkę przed rozpędzonym światem.

Kostki na stokach
Także współczesna architektura zajmuje się coraz częściej tematem "wino" - czy może raczej odwrotnie: nowe pokolenie winiarzy coraz większą wage przykłada do tego, aby swoje doskonałe wina prezentować i oczywiście smakować w odpowiednio doskonałym otoczeniu.
Winiarz z Langenlois Fred Loimer jest tego dobrym przykładem. Zadbał o całkiem nowy wygląd swojej winnicy i na początku nie przysporzył tym sobie wyłącznie przyjaciół. Niczym wielka czarna kostka winnica Loimer króluje nad nostalgicznymi dachami okolicznych gospodarstw.
Irytacja już poszła w zapomnienie: od kiedy sąsiedzi pokonali uprzedzenia, poczuli się przyjemnie zaskoczeni. We wnętrzu sześcianu duży i jasne pomieszczenie z 10 metrowym stołem z mlecznego szkła zaprasza do relaksu przy szklance Rieslinga czy Grünen Veltliner. Kilka stopni niżej znajduje się jedna z najpiękniejszych historycznych piwnic w Austrii, kontrastująca z minimalistycznym elegancją sali do degustacji.
W niezbyt dalekim sąsiedztwie nowoczesna architektura i wino znów zachwycają niezwykłą symbiozą. Również w "Weinwelt Loisium" w Langenlois goście przyjmowani są w kostce projektu nowojorskiego architekta Stevena Holla. Ta lekko przekrzywiona wyłożona aluminium budowla ściagnęła od czasu otwarcia w 2003 roku tysiące odwiedzających. Wino jako element inspirujacy jest wszchobecny: duże powierzchnie wyłożone korkiem, niektóre okna wypełnione szkłem w kolorze butelkowej zieleni. "Świat podziemy" zaś zabiera gości w mistyczną podróż od niemal 900 letniej piwnicy po najnowocześniejszą formę dzisiejszej winnicy.
Wydaje się niemal, że wino i architektura zostały stworzone dla siebie. I można tylko się domyślać, jak wiele fascynujących doznań może jeszcze dostarczyć ta niezwykła kombinacja.
(autror: Michaela Schwarz)
Także współczesna architektura zajmuje się coraz częściej tematem "wino" - czy może raczej odwrotnie: nowe pokolenie winiarzy coraz większą wage przykłada do tego, aby swoje doskonałe wina prezentować i oczywiście smakować w odpowiednio doskonałym otoczeniu.
Winiarz z Langenlois Fred Loimer jest tego dobrym przykładem. Zadbał o całkiem nowy wygląd swojej winnicy i na początku nie przysporzył tym sobie wyłącznie przyjaciół. Niczym wielka czarna kostka winnica Loimer króluje nad nostalgicznymi dachami okolicznych gospodarstw.
Irytacja już poszła w zapomnienie: od kiedy sąsiedzi pokonali uprzedzenia, poczuli się przyjemnie zaskoczeni. We wnętrzu sześcianu duży i jasne pomieszczenie z 10 metrowym stołem z mlecznego szkła zaprasza do relaksu przy szklance Rieslinga czy Grünen Veltliner. Kilka stopni niżej znajduje się jedna z najpiękniejszych historycznych piwnic w Austrii, kontrastująca z minimalistycznym elegancją sali do degustacji.
W niezbyt dalekim sąsiedztwie nowoczesna architektura i wino znów zachwycają niezwykłą symbiozą. Również w "Weinwelt Loisium" w Langenlois goście przyjmowani są w kostce projektu nowojorskiego architekta Stevena Holla. Ta lekko przekrzywiona wyłożona aluminium budowla ściagnęła od czasu otwarcia w 2003 roku tysiące odwiedzających. Wino jako element inspirujacy jest wszchobecny: duże powierzchnie wyłożone korkiem, niektóre okna wypełnione szkłem w kolorze butelkowej zieleni. "Świat podziemy" zaś zabiera gości w mistyczną podróż od niemal 900 letniej piwnicy po najnowocześniejszą formę dzisiejszej winnicy.
Wydaje się niemal, że wino i architektura zostały stworzone dla siebie. I można tylko się domyślać, jak wiele fascynujących doznań może jeszcze dostarczyć ta niezwykła kombinacja.
(autror: Michaela Schwarz)
Additional Information
Accommodations


