Please choose Language or Country
or

Dolina Dyi: śladami żbika

Jak okiem sięgnąć, wokół tylko gęste, liściaste lasy, strome skały, kwitnące łąki - i rzeka, której imię nosi dolina. Park Narodowy Doliny Dyi jest tak odludny, że odważyło się tam zamieszkać wyjątkowo płochliwe zwierzę: żbik.

Niech nas jednak nie zwiedzie spokój i odosobnienie położonego na północnym skraju Austrii parku narodowego: dolina Dyi jest pełna życia. Można tu znaleźć najrzadziej występujące gatunki zwierząt i roślin Środkowej Europy i przy odrobinie szczęścia można je też wypatrzyć. Na przykład turkusowo – zieloną jaszczurkę dwupręgą, która błyskawicznie ucieka, gdy tylko wyczuje najmniejszy ruch w otoczeniu. W zimnych wodach Dyi mieszkają podobno jeszcze raki szlachetne, a w niektóre dni można dojrzeć nawet zwinną wydrę. Jednak największa atrakcja parku narodowego to czworonóg - żbik.

Tajemniczy żbik

Co najmniej trzy egzemplarze tego rzadkiego gatunku drapieżnego kota mieszkają już w tym regionie, co stwierdzono przy pomocy słupków wabiących, o które zwierzęta ocierają się – i zostawiają na nich sierść. Trzeba mieć naprawdę dobry wzrok, żeby dostrzec w gęstwinie doskonale się maskujące, szaro – brązowe koty, które są wyjątkowo płochliwe. Nie jest to jednak zupełnie niemożliwe. Trzeba być jednak bardzo ostrożnym - szczególnie, kiedy mają przy sobie małe, żbiki potrafią zaatakować.

  • Dolina Dyi: śladami żbika © Nationalpark Thayatal / D. Manhart Dolina Dyi: śladami żbika © Nationalpark Thayatal / D. Manhart
  • Dolina Dyi: śladami żbika © Nationalpark Thayatal / D. Manhart Dolina Dyi: śladami żbika © Nationalpark Thayatal / D. Manhart
  • Dolina Dyi: śladami żbika © Nationalpark Thayatal / D. Manhart Dolina Dyi: śladami żbika © Nationalpark Thayatal / D. Manhart
  • Dolina Dyi: śladami żbika © Nationalpark Thayatal / Neffe Marek Dolina Dyi: śladami żbika © Nationalpark Thayatal / Neffe Marek
  • Dolina Dyi: śladami żbika © Nationalpark Thayatal / Neffe Marek Dolina Dyi: śladami żbika © Nationalpark Thayatal / Neffe Marek
  • Dolina Dyi: śladami żbika © Nationalpark Thayatal / M. Graf Dolina Dyi: śladami żbika © Nationalpark Thayatal / M. Graf

Karmienie drapieżników inaczej

Na wybiegu parku narodowego można jednak z bliska oglądać dwa żbiki – Friedę i Carlo. Uwagę zwraca ich grube futro i bujny ogon, który wyraźnie odróżnia żbika od naszych domowych mruczków. Jeszcze ciekawsze jest to, że te koty, nawet po latach spędzonych w wybiegu, nie dały się poskromić – przez całe życie pozostają dzikie. Ale karmić się, owszem, pozwalają, sprawiając tym wiele radości turystom. Bo prawdziwy żbik nie je z ręki, woli sam sobie znaleźć swój łup. Na wybiegu o powierzchni 450 m² trzeba więc ukryć kilka porcji jedzenia. Kiedy Frieda i Carlo wyruszają na poszukiwanie pożywienia, widzowie mogą podziwiać ich elegancję i gibkość.

Fakt, że te wymagające zwierzęta, które szukają najbardziej odosobnionych terenów leśnych, osiedliły się właśnie w dolinie Dyi, słusznie napawa dumą pracowników parku narodowego. A to, że przy okazji coraz więcej zestresowanych ludzi przybywa tutaj w swym wolnym czasie w poszukiwaniu spokoju, również.

Park Narodowy Doliny Dyi © Nationalpark Thayatal / D. Manhart Park Narodowy Doliny Dyi © Nationalpark Thayatal / D. Manhart

Rezerwaty przyrody w Austrii

Źródło zdjęć

Najważniejszym założeniem dwóch domen www.austria.info i www.austriatourism.com jest promocja Austrii jako celu turystycznego.