Please choose Language or Country
or

Przydatne wskazówki dla wędrowców

W górach nie ma nic przyjemniejszego niż widok wschodzącego słońca ponad szczytami oraz świadomość, że ośnieżone, skaliste lub soczyściezielone grzbiety są w zasięgu ręki.
  • Ramsauer Hochplateau © Tourismusverband Ramsau am Dachstein Ramsauer Hochplateau © Tourismusverband Ramsau am Dachstein

Austriackie Wioski dla Wędrowców

Z dala od codziennego zgiełku, chłonąc przyrodę wszystkimi zmysłami i przeżywając codziennie nową przygodę - austriackie Wioski dla Wędrowców to wyjątkowa inicjatywa, która motywuje i wspiera wszystkich miłośników pieszych wędrówek.


Co dokładnie rozumiemy pod pojęciem Wioski dla Wędrowców? To całkiem proste: pod tą nazwą kryje się 45 miejscowości i regionów urlopowych w całej Austrii, które cały swój potencjał koncentrują na organizacji wędrówek. Gwarantują one bogactwo oferty znakomicie oznaczonych szlaków pieszych o różnych stopniach trudności, wiodących przez malownicze, czasem wręcz spektakularnie piękne tereny do schronisk górskich i chat na połoninach. Tam zaś na wędrowców czekają regionalne przysmaki domowej roboty.

Latem w każdej Wiosce dla Wędrowców organizowane są wyprawy z przewodnikiem, który chętnie opowiada o walorach przyrody oraz o kulturze i regionalnych zwyczajach. Szczególną popularnością cieszą się szlaki tematyczne i edukacyjne, podczas których na własnej skórze przekonać się można o potędze przyrody i poznać jej prawdziwy smak. Na wsparcie Wiosek dla Wędrowców liczyć mogą też amatorzy wypraw indywidualnych – miejscowi gospodarze najlepiej orientują się w swoich okolicach, więc uzyskać można od nich wiele ciekawych wskazówek.

Najlepszym przykładem różnorodności regionu wędrowny jest Ramsau am Dachstein, który niczym słoneczny taras rozpościera się u stóp południowej ściany najwyższej góry Styrii - Dachstein. Sieć szlaków wędrownych wokół Ramsau obejmuje ok. 500 km i wiedzie przez wysokości od 1100 m n.p.m. do 3000 m. Osobliwością Ramsau są tzw. trzy „piętra”, a każde z nich stanowi dla wędrowca inne wyzwanie: Ramsauer Hochplateau kusi swoimi łagodnymi szlakami. W "Krainie hal" na wysokości 1700 m przebiega prastary wędrowny trakt, który już w czasach pionierskich wykorzystano jako ścieżkę prowadzącą na Dachstein. Trzecia strefa leży jeszcze wyżej, na obszarze lodowca Dachstein, gdzie trasa prowadzi między lodem a skałami, aż do schroniska na wys. 2700 m. Prawdziwi zdobywcy szczytów mogą stamtąd wspiąć się wyżej o kolejnych 300 m i zdobyć majestatyczny ten szczyt.

We wszystkich Austriackich Wioskach dla Wędrowców istnieje podział szlaków według trzech stopni trudności. Warto też pamiętać o odpowiednim stroju: na wędrówki po łatwiejszych trasach wystarczy codzienne ubranie i wygodne buty. Trudniejsze trasy wymagają jednak obuwia górskiego oraz lekkiego stroju do wędrówek i oczywiście garderoby na zmianę na wypadek zmian pogody. Osoby wybierające się na szczyt powinny wyposażyć się w sprzęt wysokogórski.

Od 17 lat Wioski dla Wędrowców są jednym w swoim rodzaju sposobem na urlop. Ich sieć pokrywa już ponad 40% wszystkich terenów i szlaków pieszych w Austrii. W 1993 zostały wyróżnione nagrodą „Tourism For Tomorrow Award”, a ich oferta wciąż się powiększa i wzbogaca, np. o zimowe wędrówki na rakietach śnieżnych.

Co zaś tyczy się noclegów, to możliwości jest bardzo wiele: od rodzinnych gospodarstw, poprzez stare schroniska na halach, aż do 5-gwiazdkowych luksusowych hoteli. Niezależnie jednak od tego, gdzie się śpi, jedno jest pewne: ruch na świeżym powietrzu i moc wrażeń każdego dnia gwarantują głęboki, spokojny sen.
  • Wanderung an Gebirgsbach © TVB Stubai Tirol / Andre Schönherr Wanderung an Gebirgsbach © TVB Stubai Tirol / Andre Schönherr

 

Welltain - źródło młodości w górach

Wędrówki są dobre dla wszystkich. Dla ducha, ciała i umysłu. Jedną z najbardziej efektywnych form przywracających dobre samopoczucie jest połączenie wellnes i gór: wellness i mountain = Welltain.


Aktywność i ruch w strefie umiarkowanych wysokości, połączone z ożywiającymi siły witalne zabiegami wellness tworzą szczególny pakiet energii, który pozytywnie wpływa na zachowanie dobrego zdrowia nawet na długo po zakończeniu urlopu.

Ci, którzy mieszkają wysoko w górach, blisko nieba, od dawna wiedzą o korzyściach zdrowotnych swego regionu. Przykładowo są to mieszkańcy Lech-Zürs am Arlberg, skąd pochodzi pomysł na urlop „welltain“. Położenie w strefie od 1500 do 2500 m działa pobudzająco albo wręcz uskrzydlająco. Indywidualnie dobrane programy zajęć ruchowych w Lech-Zürs ruszą z miejsca nawet najbardziej opornych i zasiedziałych. Istnieje możliwość rezerwacji różnych wariantów pobytu o długości od 3 do 14 dni, łącznie z indywidualnym treningiem „one-to-one-coaching” (jeden na jeden z instruktorem). Każdy gość wybiera swoje ulubione zajęcie: wędrówki, nordic walking, bieganie, kolarstwo górskie. W dodatku nikt nie jest zmuszany do stawiania się bladym świtem w dresie na zajęcia, program jest raczej dostosowywany do życzeń gości i ustalany wspólnie z trenerem Welltain.

Zdrowy ruch cenią także goście 38 tyrolskich hoteli dla wędrowców, uczestniczący w pieszych wycieczkach i wyprawach na nordic-walking z przewodnikiem. Wyszkoleni instruktorzy demonstrują prawidłową technikę marszu, po drodze postoje są okazją do chwili odpoczynku w sympatycznych schroniskach. Na trasie można zresztą do woli rozmawiać i żartować. Walking and talking to bardzo przyjemny i rozrywkowy sposób na dbanie o dobrą formę. Podczas ożywionej wymiany zdań pokonywanie kolejnych kilometrów odbywa się w sposób niezauważalny; kiedy zmęczenie daje się we znaki wówczas zapada milczenie i każdy w ciszy kontempluje piękno okolicy.

Wszystkie tyrolskie hotele dla wędrowców są wyposażone w komfortowe strefy wellness, wiele z nich oferuje specjalny program wellness, przykładowo pensjonat „Aufatmen“ w Leutasch koło Seefeld. Nazwa (aufatmen – „wytchnienie”) spełnia swą obietnicę: gospodyni jest terapeutką w dziedzinie prawidłowego oddychania i prowadza swoich gości na wspaniałe wycieczki piesze, podczas których zatrzymuje się zwykle na zacisznej alpejskiej łące, aby przeprowadzić zajęcia z prawidłowej techniki oddychania. Wdech-wydech-wdech-wydech ... ach, jak cudownie! Goście już wiedzą: obietnica dobroczynnego wypoczynku nie była rzucana na wiatr!

Wellness w austriackich górach może być na wiele sposobów przyjemny oraz na tyle samo sposobów zdrowy. Gmina Scheffau w regionie Wilder Kaiser to pierwsza wioska Kneippa w Tyrolu. Cała wieś stosuje się do reguł filozofii zdrowia legendarnego księdza Sebastiana Kneippa. Nie polega to wyłącznie na dreptaniu w wodzie, gdyż region przygotował wiele opracowanych współcześnie atrakcji rekreacyjnych. Podobnie jest w regionie wypoczynkowym Achensee, który proponuje zabiegi na bazie nafty. Nafta jest szczególnym „sokiem” z gór. Czynne składniki zawarte w nafcie pochodzą z prehistorycznych zwierząt i roślin i mają działanie regenerujące i pielęgnacyjne. Kąpiel w nafcie działa tak ożywczo, że zaraz po zanurzeniu każdy z ochotą snuje plany na najbliższy dzień.

Nie zaszkodzi także spróbować jak działa dobry masaż łydek pomocny w dalszych odkrywczych wyprawach pieszych po górskich halach parku sportu i witalności Achensee. Można się przyłączyć do organizowanej co tydzień przez cały sezon letni wyprawy „świadomej kontroli układu krążenia“. Wspomaga ona zdrowe treningi wysiłkowe w górach pokazując jak obserwować zachowanie ciała: czy serce bije teraz szybciej? Oczywiście, na widok takich krajobrazów! Ale bez obaw, puls jest jeszcze w normie.

Obcowanie z przyrodą uskrzydla także urlopowiczów przebywajcych w Kühtai w tyrolskim Sellraintal na wysokości 2.020 m. „Live high – train low“ to hasło przewodnie wyczynowych sportowców, którzy wykorzystują zalety wysokości i górskiego klimatu do wspięcia się na szczyt formy. Kühtai jest stworzone na lekki trening wytrzymałościowy, wyczerpujące zawody mogą się odbywać w dolinie. Ale czy urlopowiczom potrzebne są zawody? Nad emocje zawodów przedkładają oni z pewnością radość z pięknych wędrówek przez naturalne tereny, na powietrzu wolnym od pyłków, gdzie mogą pić krystalicznie czystą wodę ze strumieni i osiągnąć szczyt dobrej formy i zadowolenia. W Kühtai, tak jak zresztą na terenie całego Tyrolu, działa odpowiednia liczba trenerów, instruktorów i przewodników. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby samemu udać się na odkrywanie uroków okolicy zgodnie z własnymi upodobaniami. Obojętnie dokąd by nie miały zaprowadzić – dobra forma i silna motywacja są gwarancją powodzenia.
  • Walking in Austria at Almsee © TV Almtal Salzkammergut / Andreas Röbl Walking in Austria at Almsee © TV Almtal Salzkammergut / Andreas Röbl

I ty możesz zostać wędrowcem

W schroniskach wyróżniają się spośród innych turystów ogorzałą twarzą, pokaźną kolekcją stempli w książeczce GOT i zmęczonymi stopami, które dla ochłody zanurzają w zimnych wodach pobliskiego strumyka. Mowa o wędrowcach, którzy pieszo pokonują setki kilometrów, smagani wiartem i deszczem, ale i przepojeni najpiękniejszymi widokami.


Wszystkim, którzy pragną podążyć śladami zapalonych wędrowców Austria, w dwóch trzecich złożona z terenów górzystych, oferuje pełnię szczęścia i mnóstwo świetnie przygotowanych szlaków.

SZLAKI DALEKOBIEŻNE W AUSTRII
Około trzydziestu lat temu, z myślą o przybliżeniu turystom, nie tylko zresztą zagranicznym, najpiękniejszych krajobrazów Austrii, powstało dziesięć szlaków dalekobieżnych, przecinających cały kraj – ze wschodu na zachód, z północy na południe oraz na ukos.

Dalekie wędrówki to nie tylko intensywne obcowanie z przyrodą. Są one wyrazem pewnej filozofii życia, przypominają podróż do wnętrza siebie, coś na kształt nieustannego wewnętrznego dialogu. Oczywiście motywacją dla miłośników trekkingu jest także żyłka sportowa, potrzeba zadbania o zdrowie i tęsknota za przygodą, ale także ożywienie kontaktów międzyludzkich, na przykład podczas spotkań w schroniskach przy szlaku. Oddając się pasji dalekich wędrówek należy się uzbroić w podstawową rzecz: czas.

PRZYGOTOWANIE FIZYCZNE
Wyprawy trekkingowe wymagają również dosyć dobrej kondycji: każdego dnia trzeba maszerować przynajmniej 6 godzin i jeśli ktoś nie jest wytrenowany, lepiej żeby nie podejmował się takiego wysiłku.

CO WARTO ZE SOBĄ MIEĆ
Obowiązkowym wyposażeniem wędrowca jest zarówno lekka odzież na upał, jak i ciepłe ubranie w przypadku nagłego ochłodzenia. Ponadto powinien mieć dobrą kurtkę, rękawiczki, wełnianą czapkę i ochronę przeciwdeszczową. Dobrze jest mieć ze sobą apteczkę pierwszej pomocy, latarkę (przydatną w schroniskach) i prowiant. Waga plecaka nie powinna przekraczać 15 kg. Niezbędnym atrybutem wędrowca jest przewodnik i dobre mapy, które można otrzymać za pośrednictwem Austriackiego Związku Alpejskiego. Sprawą jednak chyba najważniejszą są buty: polecamy lekkie buty górskie, usztywnione w kostce. I ważna uwaga: nowe buty trzeba koniecznie rozchodzić – każda stopa musi się przyzwyczaić do nowego obuwia.

CO WARTO WIEDZIEĆ ZANIM WYRUSZYMY NA SZLAK
Na koniec kilka praktycznych wskazówek: wiele schronisk, szczególnie w Alpach, oferuje zniżki dla członków związków (np. Związku Alpejskiego, Miłośników Przyrody itp.). Członkostwo opłaca się już przy dwóch lub trzech noclegach. Niektóre schroniska dysponują ograniczoną ilością miejsc noclegowych, dlatego u szczycie sezonu warto wykonać telefon i zarezerwować miejsce z wyprzedzeniem (numery znajdują się w przewodnikach). Na koniec uwaga: szlak dalekobieżny to zwykle wyprawa w jedną stronę, dlatego radzimy zasięgnąć informacji, jakimi środkami transportu można powrócić z miejsca docelowego do punktu wyjścia. Amatorom trekkingu rzadko zdarza się przejść dwa razy tym samym szlakiem.
  • Hut at Schwarzsee © Österreich Werbung / Peter Burgstaller Hut at Schwarzsee © Österreich Werbung / Peter Burgstaller

Szlaki dalekobieżne w Austrii

Czas na dokładniejszy opis kilku tras dalekobieżnych w Austrii: postaramy się scharakteryzować kilka fascynujących szlaków, których przejście zajmuje nie więcej niż kilka dni. Czyli coś specjalnie dla tych, którzy nie mają czasu na pokonanie kilkuset kilometrów.

Z WIEDNIA DO BAWARII ... I JESZCZE DALEJ!
Spokojnie i malowniczo, idealna trasa dla początkujących.


Na dobry początek przygody w austriackich górach doskonale nadaje się przedalpejski szlak dalekobieżny 04. Prowadzi on z Wiednia do Bad Reichenhall i można go kontynuować idąc szlakiem Maksymiliana przez Bawarię do Bregencji. Ten przyjazny rodzinom szlak w żadnym punkcie nie przekracza wysokości 2 000 m n.p.m. Jednak przy wysokościach przekraczających 1 000 m n.p.m. (np. w Salzkammergut czy na bawarskim przedgóru Alp) wymaga dosyć dobrej kondycji i pewnego kroku bez zawrotów głowy i lęku wysokości. Polecamy szczególnie odcinek między Ybbstal i Ennstal, gdzie punktem startowym jest Waidhofen an der Ybbs, skąd szlak biegnie dalej przez Maria Neustift i Ternberg nad rzeką Anizą do Molln. Trasę można przejść w trzy dni. Po drodze czekają piękne widoki, najpierw na dolinę Dunaju na północy, potem na góry Totes Gebirge i góry Sengsen na południu. Jej atutem jest łagodny przebieg przez lasy i górskie łąki przedgórzy Alp, przez region zwany Eisenwurzen ze względu na dawne wydobycie rudy żelaza (Eisen to po niemiecku żelazo). Stare kuźnie świadczą o powszechnej tu w XIV wieku obróbce tego kruszcu.

Oprócz przemierzania pagórkowatych terenów podczas wyprawy nadarzy się okazja do poznania w krótkim czasie kilku najpiękniejszych terenów nadrzecznych w Austrii: długie odcinki trasy biegną wzdłuż potoku Ramingbach, rzeki Anizy i Steyr. Idąc przez malownicze lasy łęgowe nad rzeką Steyr wędrowcy docierają do punktu końcowego, czyli miasteczka Molln, znanego jako centrum badawcze „Parku Narodowego Alp Wapiennych“. Jeśli po trzech dniach wędrówki ktoś poczuje niedosyt, może z tego miejsca wyruszyć na wycieczkę do pobliskich gór Sengsengebirge, z piętrzącymi się od strony północnej 600-metrowej wysokości ścianami skalnymi.

WYSOKOALPEJSKI SZLAK NA POŁUDNIU
... z odrobiną historii w tle.


Bardziej sportowy jest tzw. południowoalpejski szlak dalekobieżny 03. Trasa od południowo-styryjskiej krainy wina, przez Karawanki i Alpy Karnickie do pasma Dolomitów, prowadzi w większości przez tereny wysokoalpejskie. Najpopularniejszy jest odcinek Karnischer Höhenweg, biegnący w górę i w dół wzdłuż granicy z Włochami. Na całą trasę od przełęczy Plöcken do miasteczka Sillian w Tyrolu Wschodnim trzeba zaplanować pięć do siedmiu dni. Wapienne skały przeplatają się z zielonymi łąkami – a pysznego, domowego, produkowanego w regionie sera nie powinno zabraknąć w żadnym prowiancie.

Długie odcinki trasy prowadzą przez dawne pola bitewne I wojny światowej, dlatego dziś ta część szlaku, na której znajdują się dawne bunkry i okopy, nazywana jest „Via de la Pace“. Największą atrakcją Alp Karnickich jest budowa geologiczna – nie ma drugiego miejsca z warstwami skalnymi z tak odległych epok, zgromadzonymi na stosunkowo niewielkim obszarze. Skamieliny z muszlami, ramienionogami i liliami wodnymi świadczą o tym, że region ten przed 365 mln lat był rafą koralową w pradawnym morzu. Ścieżki geologiczne, tzw. „Geo-Trails“, np. wokół malowniczego jeziora Wolayer See, przekazują za pośrednictwem tablic wiedzę na temat skamieniałych świadków przesunięć tarcz kontynentów, jakie miały miejsce na przestrzeni milionów lat.

ZE WSCHODU NA ZACHÓD
Trasa dla zaawansowanych i doświadczonych.


Jeśli kogoś kuszą wyższe góry i dłuższe wyprawy, powinien wybrać się na dalekobieżny szlak Alp Centralnych 02: przebiega on przez Austrię na osi wschód-zachód na 1 250 km, a najwyższe wzniesienie znajduje się w Wysokich Taurach. Ponieważ szlak prowadzi przez lodowce i wymaga doświadczenia w chodzeniu po górach, jako alternatywę przedstawiamy „Rundę wokół Dzwonnika“: jak sama nazwa wskazuje, ten szlak trekkingowy okrąża najwyższy szczyt Austrii, Großglocknera (3 798 m), przy czym nie ma na nim żadnych przejść przez lodowce czy też wspinaczki na linach. Punktem wyjściowym siedmiodniowej wyprawy jest gmina Parku Narodowego Kaprun, gdzie okrąża się lodowiec najpierw w kierunku południowym powyżej granicy 2 000 m, potem na wschód do podnóży najdłuższego lodowca Austrii, Pasterze, w końcu na północ. Mając cały czas widok na jego majestatyczny szczyt, wędrowcy poruszają się po terenach wokół górskich wiosek, wśród rozmaitej roślinności z alpejskimi kwiatami, takimi jak goryczka, arnika, szarotka, w towarzystwie świstaków, pardw, a przy odrobinie szczęścia nawet w towarzystwie orłów przednich, kozic czy orłosępów brodatych. Każdy etap kończy się przy schronisku lub gospodzie z możliwością noclegu. Znaczne różnice wysokości, jakie trzeba pokonać każdego dnia (1 000 do 1 700 m), wymagają wytrwałości i pewnego kroku. Jeśli komuś zmęczone nogi odmówią posłuszeństwa, może przerwać wyprawę w końcowym punkcie dowolnego etapu i zejść do miejscowości w dolinie.

RÓWNINY I PAGÓRKI
... czyli coś dla koneserów smaku i miłośników malowniczych spacerów.

Przejdźmy od najwyższych punktów do najniżej położonego regionu: Seewinkel w Burgenlandzie. Obszar ten na wschód od jeziora Nezyderskiego, leżący na wysokości średnio 117 m n.p.m., jest częścią wschodnio-austriackiego dalekobieżnego szlaku granicznego 07, od dolnoaustriackiej doliny rzeki Dyji do krainy wina w południowo-wschodniej części Styrii. Miłośnicy równin i łagodnie pofalowanych terenów mogą wędrować podczas 12 dni na trasie od Seewinkel przez Rust, potem na „trasie południowego Burgenlandu“ przez Güssing do styryjskiego miasteczka Bad Radkersburg. Najwyższy punkt trasy, szczyt Geschriebenstein, leży na wysokości 884 m. Równina nie musi oznaczać monotonii – ta wyprawa prowadzi przez urozmaicone krajobrazy i regiony, od porośniętego sitowiem Seewinkel przez zbocza z winnicami, średniogórze, po wygasłe wulkany styryjskiej krainy wina. Równie ciekawie prezentują się krajobrazy kulturowe: zamek w Kobersdorf i Landsee, twierdze Lockenhaus, Güssing i Kapfenstein czy też muzeum wina w Klöch. A propos wina: wyszynki i gospody licznie pojawiają się przy trasie zapraszając na smakołyki dla zgłodniałych i spragnionych. Ich oferta jest tak bogata, że może na tym ucierpieć nawet dyscyplina narzucona podczas wędrówki – jako rozwiązanie warto przewidzieć dłuższe postoje i dodatkowe dni na spokojne oddawanie się rozkoszom podniebienia...

Źródło zdjęć

Najważniejszym założeniem dwóch domen www.austria.info i www.austriatourism.com jest promocja Austrii jako celu turystycznego.